Kręgozmyk

Kręgozmyk to stan, w którym jeden kręg przesuwa się w stosunku do drugiego, do przodu. Wśród pacjentów wyróżniamy dwie główne grupy: osób młodszych, statystycznie poniżej 50. roku życia (przy czym z reguły są to osoby 30-40-letnie) oraz pacjentów powyżej 50. roku życia (z reguły mają około 60-70 lat).

Kręgozmyk u osób młodszych i starszych

Kręgozmyk ma kilka możliwych przyczyn powstawania, ale w tych dwóch grupach kryją się pacjenci z dwoma najbardziej z nich popularnymi. U młodszych osób kręgozmyk powstaje na bazie kręgoszczeliny, czyli sytuacji, w której drobny element kręgu się uszkadza i dochodzi do przerwania ciągłości kości. Kręg robi się bardziej ruchomy. Kręgosłup pracuje jakby normalnie, czyli go obciążamy, zginamy, prostujemy, wykonujemy ruchy rotacyjne, ale sam z siebie stracił on odrobinę stabilności, bo zyskał nową ruchomość. Zwykle jest to efektem obciążeń biologicznych: innych układów kręgów, bo część osób może sobie pozwolić na więcej ruchów między kręgami, a część nie. Bywa też związany z nadmierną aktywnością ruchową, w której występują zgięcia i wyprosty.

U osób starszych kręgozmyk powstaje na bazie choroby zwyrodnieniowej – wszystko jest na swoim miejscu, nic się nie uszkodziło, ale elementy, które powinny brać udział w stabilizacji kręgów są na tyle zużyte, że nie są w stanie tych stabilizacji zapewnić.

Objawy kręgozmyku rozwijają się powoli

W jednym i drugim przypadku dochodzi do sytuacji, w której jeden kręg w stosunku do drugiego przesuwa się do przodu – zawsze mówimy, że ten wyższy przesuwa się w stosunku do niższego. Z reguły objawy prawie nigdy nie są od razu bardzo wyraźne, a rozwijają się powoli. Na początku dotyczą one tylko części lędźwiowej lub lędźwiowo-krzyżowej. Oznacza to ból, który przeszkadza, ale po chwili odpoczynku mija, np. po dłuższym pochyleniu, siedzeniu, a u młodszych osób – po klasycznym przeciążeniu.

U osób młodszych, jeszcze aktywnych ruchowo, problemem często staje się wykonywanie ruchów, w których dochodzi do przeprostu, czyli odgięcia tułowia do tyłu.

Kręgozmyk–diagnostyka–najważniejsze są zdjęcia!

Kręgozmyk

Z reguły uraz ten wiąże się z powstaniem lokalnego ogniska bólu, ale czasem, gdy kręg się przesunie, może też dojść ból w jednej z kończyn. Pacjenci często leczą się u lekarza rodzinnego, neurologa, także ortopedy, ale najważniejsze jest wykonanie podstawowej diagnostyki, czyli zwykłego zdjęcia.

Podejrzewasz u siebie kręgozmyk? Znajdź ortopedę z Rehasport w popularnych lokalizacjach:

To zaburzenie widać wyraźnie, zaś pacjenci często poddani są leczeniu na zmiany przeciążeniowe i mówią, że – o dziwo – po rehabilitacji czują się gorzej. W przypadku kręgozmyku rehabilitacja powinna zostać pewnym modyfikacjom w stosunku do tej stosowanej przy zmianach przeciążeniowych. Jeżeli zostanie zaniedbana, pojawią się dodatkowe objawy, dyskomfort stanie się stały i regularny, nie tylko w momentach przeciążenia. Z reguły w takich przypadkach ból objawia się też w kończynach dolnych, a u osób starszych dość charakterystycznym objawem jest problem z przemieszczaniem się. Po przejściu pewne dystansu pacjenci narzekają, że kończyny robią się „nieswoje” – ciężkie, zmęczone, jakby ich nie słuchały. Dopiero po chwili odpoczynku mogą iść dalej. Taka sytuacja nazywa się chromaniem, w tym wypadku neurogennym, bo wynika ze skrajnego zwężenia przestrzeni dla nerwów. Kręgosłup pracuje nieprawidłowo, a przy okazji zmniejsza się miejsca dla nerwów. Straci pacjenci odczuwają moment wielkiego bólu w chwili, gdy chcą zmienić pozycję, a jak już ją zmienią, np. staną prosto, dyskomfort szybko się zmniejsza.

Rehabilitacja to podstawa w przypadku kręgozmyku

Bardzo istotna jest w tej sytuacji diagnostyka – lekarz wykorzystuje zdjęcie, a jeśli pacjenci mają problem z kończynami dolnymi, to w zależności od przyczyny dodatkowo zalecana jest tomografia lub rezonans magnetyczny.  Po rozpoznaniu urazu pacjenta najczęściej kierujemy na leczenie rehabilitacyjne – fizjoterapeuci pracują nad prawidłowym napięciem mięśniowym, prawidłowym układem tułowia, ale też nad zmianami wtórnymi. Choćby złą pracą bioder, która jest związana z kręgozmykiem. Najważniejsza sprawa – pacjent musi wiedzieć, co mu może zaszkodzić!

Świadomi pacjenci przez wiele lat mogą żyć bez większego bólu! Znajdź fizjoterapeutę z Rehasport w popularnych lokalizacjach:

Nie powinien długotrwale pracować w zgięciu, wykonywać ruchów przeprostnych, a jeśli pracuje na siedząco, to powinien zwrócić uwagę na własną stabilizację mięśniową tułowia. Świadomi pacjenci, mający problem z kręgozmykiem i poddani odpowiedniej rehabilitacji, przez wiele lat mogą żyć bez większego bólu! To schorzenie, niestety, nigdy się nie cofnie. W przypadku moich pacjentów raz do roku zalecam zrobienie zdjęcia, bo może się zdarzyć, że osoba nie czuje się bólu, a kręgozmyk zaczyna się powolutku nasilać. Samo ustabilizowanie powoduje, że pacjent może spokojnie wrócić do codziennego życia.

Kręgozmyk: kiedy operacja?

Kręgozmyk możemy również leczyć operacyjnie, jeśli zawodzi rehabilitacja. Stabilizujemy wówczas te kręgi, które się do siebie przesuwają, a jeśli dodatkowo mamy do czynienia z problemem neurologicznym, np. stałego promieniowania bólu do kończyn dolnych czy chromania, jesteśmy w stanie załatwić to operacyjnie. Po pierwsze: stabilizujemy wówczas kręgosłup, by kręgi się zsuwały. Po drugie: na ile jest to możliwe, cofamy kręgozmyk, choć nie zawsze udaje się to zrobić do zera. Jeżeli proces chorobowy trwał od 30 lat i powolutku narastał, to wszystkie struktury w okolicy delikatnie się do tego dostosowywały i nagłe cofnięcie mogłoby zadziałać odwrotnie, czyli ściśnięcia struktur nerwowych i powiększenia problemów. Staramy się więc kręgozmyk reponować, odbarczamy go, by struktury nerwowe miały więcej miejsca – dzieje się to w procesie operacyjnym z użyciem implantów. Zwykle jest ono bardzo skuteczne – zwłaszcza w sytuacji, gdy pacjenci byli dobrze dobrani. To znaczy: przeszli proces rehabilitacyjny, nastąpiła duża poprawa, ale uraz wrócił i nie reagował na kolejne leczenie rehabilitacyjne. Operacja nie powinna też być przeprowadzona zbyt wcześnie.

Operacja nie jest standardowym działaniem w przypadku kręgozmyku. Ustawiamy leczenie w tym kierunku wówczas, gdy pacjent pojawia się z bardzo dużymi dolegliwościami, chromaniem, bólem w kończynach dolnych. Ich wielkie natężenie bardzo przeszkadza w życiu codziennym.

Kręgozmyk–rehabilitacja zawsze pomaga

Po operacji odbarczającej, z reguły ze stabilizacja, pacjent musi poddać się procesowi rehabilitacji. Dzięki temu zyskuje wiedzę, jak powinien prawidłowo funkcjonować ze swoim kręgosłupem, który oparty jest na implantach. Rehabilitacja składa się z konkretnych ćwiczeń, włączanych w proces po kolei. Najpierw to proste zadania – pacjent dowiaduje się, jak powinien siadać, jak dźwigać. Pozwalają one jednak kontrolować sylwetkę. Większość pacjentów sama widzi potrzebę rehabilitacji, a po okresie od 6 do 12 miesięcy uczą się na tyle dobrze funkcjonować w życiu, że wiedzą, kiedy coś im zaczyna przeszkadzać. Powrót do życia zawodowego następuje zwykle szybciej, choć też zależy od wykonywanej pracy. Następuje po trzech do sześciu miesiącach od operacji.

Kręgozmyk–pozostajemy pod kontrolą lekarza!

Ważna pozostaje stała kontrola lekarza. Z uwagi na uszkodzenia pewnych elementów kręgu, może dojść np. do pogorszenia stanu i nie będzie to wynikało z faktu, że pacjenci coś źle robili. Kręgosłup z wiekiem traci bowiem swoje właściwości i swoją stabilność.

Autor: dr n. med. Łukasz Bartochowski, ortopeda Rehasport

Data dodania 28.03.2020
Data ostatniej aktualizacji 02.09.2020