Aktualności

Lekarze z Rosji na szkoleniu w Rehasport Clinic

Lekarze z Rosji na szkoleniu w Rehasport Clinic

– Sądzę, że nasze kontakty z lekarzami z Rosji będą rozłożone na kilkanaście lat. To bardzo interesująca współpraca – mówi dr Tomasz Piontek z Rehasport Clinic. Pierwsi ortopedzi z tamtego kraju przeszli już szkolenie w Poznaniu.

W grudniu w Rehasport Clinic, a także w Szpitalu Rehasport Clinic gościły trzy grupy Rosjan. Lekarze z tego kraju przechodzili szkolenie, a dr Tomasz Piontek, czołowy polski lekarz ortopeda zapewnia, że kursy są i będą wielokierunkowe. – Oni są zainteresowani technikami operacji stawu kolanowego czy barkowego, a w przyszłości także biodrowego, bo to najnowocześniejsza dziedzina rozwoju. My jesteśmy w Polsce bardzo ważnym ośrodkiem i pewnie liderem pod względem liczby operacji – przyznaje dr Tomasz Piontek.

Jak wygląda jeden cykl szkoleniowy? Uczestniczy w nim przeważnie pięciu lub sześciu lekarzy, a cały blok odbywa się w Szpitalu oraz w Klinice Rehasport. – Pokazujemy tam naszą filozofię, czyli jak ważna jest także w procesie leczenia rehabilitacja – przyznaje dr Tomasz Piontek. Drugim elementem współpracy będą wyjazdy lekarzy z Kliniki Rehasport na szkolenia oraz operacje do Rosji. Trzeci jest związany z otwarciem w Jekaterynburgu centrum kadawerowego przez firmę Smith & Nephew –dr Piontek oraz inni lekarze z Rehasport Clinic będą tam uczyli Rosjan podczas operacji na zwłokach. – Będziemy też trenerami grup rosyjskich podczas szkoleń w Anglii. Pierwsze takie szkolenie odbędzie się od 16 do 19 marca w Yorku w Anglii. Docent Przemysław Lubiatowski, dr Maciej Pawlak i ja będziemy szkolić grupę 30 Rosjan – twierdzi dr Tomasz Piontek.

Skąd wzięła się tak zaawansowana współpraca z lekarzami z największego państwa świata? – Przewodnią myślą od momentu powstania Rehasportu, jest to, aby rozwijać się nie tylko wewnętrznie, ale i stać się ośrodkiem opiniotwórczym. Nie tylko w Polsce, ale i w kontaktach z lekarzami z innych państw. Rozwój polega na tym, że my uczymy się od kogoś, a ktoś od nas. Mamy świetne kontakty z lekarzami ze Szwajcarii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych czy Anglii, jesteśmy bardzo związani z czołową firmą medyczną Smith & Nephew. Dzięki tej współpracy prowadzimy szkolenia dla lekarzy z Polski oraz Europy Zachodniej. Mamy do dyspozycji świetny sprzęt, a nie zapominajmy, że ortopedia to także wykorzystanie wielu takich precyzyjnych „zabawek”. Największe światowe firmy produkujące skomplikowane instrumenty medyczne są bardzo zainteresowane rozwojem nowoczesnych technik w Rosji, Chinach, Korei czy Indiach. Rosja jest jednym z niezdobytych rynków, bo choć mają tam wysoki poziom medycyny, to jest on trochę odmienny od tego, co my robimy. Akurat w medycynie sportowej jesteśmy na poziomie zachodnioeuropejskim czy amerykańskim. Czasem oni robią coś lepiej, czasem my, ale poziom jest podobny. Zaś na tzw. nowych rynkach wiele nowoczesnych technik leczenia w traumatologii jest jakby 10 lat do tyłu. Powód jest prosty – światowi liderzy produkujący sprzęt nie mieli tam dostępu. Teraz Rosja się otworzyła, ale jest specyficznym krajem, wymagającym wykładowców z językiem rosyjskim. Potrafią rozmawiać po angielsku, ale raczej bardziej chcą dyskutować w ojczystym języku. Ja też prowadzę szkolenia w języku rosyjskim – opowiada dr Tomasz Piontek.