Agata Kopiec

Czy po ciężkim wypadku samochodowym można wrócić do sprawności? Można – dzięki ciężkiej pracy – zwłaszcza pod okiem specjalistów. Pacjentka ze Śląska Agata Kopiec tak właśnie pracuje w Rehasport Clinic.

Pani Agata Kopiec trafiła do Rehasport Clinic po ciężkim wypadku samochodowym. Kilka dni temu minął rok od tamtego zdarzenia. – Jestem pierwszą osobą w rodzinie czy nawet wśród znajomych, która uczestniczyła w takim wypadku. W szpitalu bardzo źle się czułam, miałam rozległe obrażenia. Teraz już świetnie wyglądam, ale pewne problemy powypadkowe pozostały. Zostałam uderzona z prawej strony, miałam pokiereszowaną wątrobę, rękę złamaną w dwóch miejscach, także mózg trochę ucierpiał. Lekarz powiedział, że tak połamanej ręki jeszcze nie widział, miałam zdrutowany łokieć, ciągle w ręce pozostają jakieś pręty. Podobnie źle wyglądało to z wątrobą – wspomina pani Agata, która mieszka na Górnym Śląsku. W swoim regionie nie miała szans na szybką rehabilitację w publicznej placówce. – Zapisano mnie na nią w wojewódzkim szpitalu w Jastrzębiu Zdrój, dawniej szpitalu górniczym, ale wolne terminy były dopiero w 2014 roku! – irytuje się pacjentka Rehasport Clinic. Na szczęście dzięki synowi trafiła do Poznania – skorzystała z programu Sopockiego Towarzystwa Ubezpieczeń Ergo Hestia SA, który pozwala na leczenie i rehabilitację w ramach ubezpieczenia OC sprawcy wypadku. – Nie wiem skąd syn się o tym dowiedział, ale naprawdę bardzo mi pomógł. Od miesiąca przechodzę rehabilitację w Rehasporcie i jest lepiej. Jeszcze nie bardzo dobrze, bo ręka mi drętwieje, ale lepiej – mówi.

Pani Agata pracuje w Rehasport Clinic razem z fizjoterapeutką Zuzanną Suchecką – ma sporo pracy manualnej, która pozwoli prawej ręce wrócić do sprawności. Do tego dochodzą zajęcia na basenie i… – Pani Zuzanna każe mi wyszywać w ramach ćwiczeń. Będę próbowała – zapewnia Agata Kopiec. Każdego dnia pacjentka spędza w klinice lub na basenie po kilka godzin. – Nawet na weekendy nie wyjeżdżam, bo na Śląsk mam daleko. Chciałbym ćwiczyć w Poznaniu jak najdłużej, bo szkoda mi tej pracy, którą już wykonałam. A wiadomo, że w domu to nie pracuje się tak samo. Kobieta ma inne zajęcia, nie ma czasu na ćwiczenia. A to pranie, a to gotowanie, po prostu jest ciężko – przyznaje. Do Rehasport Clinic pierwszy raz trafiła pół roku temu – na ocenę przedrehabilitacyjną. – Wtedy badała mnie pani neurolog, niedawno znów mnie oglądała. Była mile zaskoczona, że nastąpiła taka poprawa – kończy Agata Kopiec, której życzymy powrotu do całkowitej sprawności.