Inne

Wertebroplastyka – procedura, wskazania, technika leczenia

Wertebroplastyka to procedura stosunkowo przyjazna dla pacjenta i dostępna dla każdego – czy to dla osoby starszej, obciążonej kardiologicznie, bądź z chorobą nowotworową. Warunkiem jest wyleżenie 15-20 minut na brzuchu.

Wertebroplastyka – Nowe rusztowanie dla kręgu

Wertebroplastyka to procedura, która polega na podaniu do kości, która jest uszkodzona, tzw. cementu czy kleju kostnego. Jest to ta sama substancja, która służy do osadzania endoprotez i nazywa się polimetakrylanem. Wprowadzamy więc coś półpłynnego do kręgu, substancja tężeje i powoduje wzmocnienie danej kości. Możemy to pokazać obrazowo: mamy kawałek drewna pogryziony przez korniki, który staje się podatny na złamania. Jeżeli w te kanaliki wstrzykniemy klej, to w środku drewna powstaną rusztowania zbudowane z tej substancji. Podobnie jest w kości. Kręg poddany wertebroplastyce staje się nawet twardszy od innych.

Wertebroplastyka – Ważne zadanie wertebroplastyki

Wskazaniem do wertebroplastyki są wszystkie schorzenia, które powodują uszkodzenie kręgu, czyli osłabienie jego struktury. Wyobraźmy sobie, że kość gąbczasta to siatka beleczek kostnych, a jeśli są cienkie, jak w osteoporozie lub są zniszczone przez nowotwór, albo z kolei w przebiegu osteoporozy uległy złamaniu i kręg zaczyna się zapadać, to wtedy wstrzyknięcie między te beleczki polimetakrylanu stworzy dodatkowy szkielet. W takim przypadku kręg zostaje wypełniony twardym tworzywem, czyli staje się pełnowartościowym elementem anatomicznym. Głównym zadaniem trzonów kręgów jest przenoszenie obciążeń osiowych, a jeśli kręg zaczyna się robić miękki, przestaje pełnić swoją funkcję. Wertebroplastyka ma za zadanie pomóc w odzyskaniu lub odtworzeniu funkcji podpórczej trzonu kręgu.

Wertebroplastyka – Nowotwory – warto stosować!

Wertebroplastyka powinna być stosowana w przypadku nowotworów. Jeśli przerzut nowotworowy do kręgu zaczyna niszczyć kość od środka, kręg robi się słaby i podatny na złamania. Wówczas nawet profilaktyczne zastosowanie wertebroplastyki przed złamaniem obniża ryzyko owego złamania i działa przeciwbólowo, bo usztywniając kręg stabilizuje kość, a tym samym daje większy komfort życia. Tacy pacjenci powinni korzystać z wertebroplastyki! Owszem, dość często mówi się, że pacjent z przerzutami to pacjent terminalny i nie da się już uratować jego życia. To złe postawienie sprawy – zadaniem lekarza jest również poprawianie komfortu życia w tak trudnych sytuacjach, nawet w trzech ostatnich miesiącach życia. Miałem sytuację, gdy pacjent sam powiedział, że zostały mu trzy miesiące życia, ale chciałby w tym okresie chodzić. Zastosowałem więc tę procedurę, która jest prosta i nieobciążająca, a później dowiedziałem się od żony pacjenta, że rzeczywiście miał większy komfort w swoich ostatnich tygodniach.

Wertebroplastyka – Szpiczaki i chłoniaki – tu może pomóc

W przypadku nowotworów zlokalizowanych w kości często mamy do czynienia z chorobami układu krwiotwórczego, np. szpiczakami czy chłoniakami. W takich przypadkach za wertebroplastyką przemawia również to, że zmiany chorobowe dotyczą wielu kręgów. Leczenie hematologiczne zwiększa, często nawet o 10 czy 15 lat, długość życia, ale kości są w coraz gorszym stanie, kręgi się łamią. W ekstremalnych sytuacjach połamane kręgi  mogą powodować ucisk rdzenia i niedowład kończyn dolnych. Jeśli więc występują wskazania nowotworowe, warto pomyśleć o wertebroplastyce.

Pewnym problemem jest za to werterbroplastyka profilaktyczna, czyli czy robić komuś robić inwazyjny zabieg, skoro jeszcze nie ma objawów. Wywołuje to dyskusje, ale moim zdaniem, np. w sytuacji rozpoznania szpiczaka, gdy już pojawią się ubytki w kręgach, nie ma przeszkód w wypełnieniu tych kręgów. Lepsze to niż czekanie aż szpiczak się rozwinie do tego stopnia, że kręgi zaczną się łamać.

Wertebroplastyka – Osteoporoza – zastosowanie wertebroplastyki

Kontrowersje wzbudza również zastosowanie wertebroplastyki w przypadku osteoporozy – głównie z tego powodu, że dotyka ona wielu ludzi, a ponadto większość złamań osteoporotycznych zrasta się sama. Wskazanie do tej procedury w sytuacji, gdy złamanie zrośnie się w sześć tygodni, bywa więc wątpliwe. Jeżeli jednak problem dotyczy osoby starszej, mało mobilnej, która ma złamany kręg, a wówczas ma więc wielkie problemy z przemieszczaniem się, sytuacja staje się bardziej skomplikowana. Pacjent zaczyna bowiem zalegać w łóżku, rośnie ryzyko powikłań związanych z leżeniem, czyli zakrzepowo-zatorowych, płucnych i ze strony układu moczowego. Oczekiwanie sześciu tygodni na zrośnięcie to wówczas bardzo długi okres. Jeśli w takiej sytuacji dokonamy wertebroplastyki po wystąpieniu złamania i spowoduje ona zmniejszenie bólu i wzmocnienie kręgu, również będzie to oznaczało korzyść dla pacjenta.

Procedura ta rzadziej związana jest z osobami młodszymi – wówczas ma zastosowanie zwykle jedynie w przypadku nowotworów lub wyjątkowo dużych naczyniaków, które z racji powszechności badania rezonansem magnetycznym są coraz częściej rozpoznawane

Wertebroplastyka – Tomografia – właściwa diagnostyka

Aby można było mówić o sukcesie jakiejkolwiek procedury operacyjnej, zwłaszcza w przypadku ortopedii, należy zacząć od ustalenia wskazań i warunków do zabiegu. Wertebroplastyka wymaga bowiem spełnienia dość ścisłych kryteriów, by można było ją  bezpiecznie wykonać. Warunkiem bezpiecznego jej wykonania jest sprawdzenie integralności ścian trzonu kręgu, czyli w optymalnej sytuacji pacjent powinien mieć zrobione nie tylko zdjęcie rentgenowskie, ale również tomografię. W praktyce jednak, jeśli mamy do czynienia z osobą starszą i posiadamy przekonanie, że integralność została zachowana, zaś przeprowadzenie tomografii jest bardzo utrudnione, decydujemy się wstrzyknięciu kleju. Owo przekonanie może wynikać z doświadczenia operującego lekarza, który na zdjęciu rentgenowskim widzi obraz umiarkowanie sklinowanego kręgu, bez fragmentów oddzielonych. Jeśli jednak jest taka możliwość, ortopeda zaleca zrobienie tomografii, która jest badaniem szybkim, trwa kilkanaście minut i poza promieniowaniem nie stanowi obciążenia dla pacjenta.

Wertebroplastyka – Wiele złamań – rezonans może pomóc

Jeśli mamy do czynienia ze złamaniami osteoporotycznymi, to może być ich kilka, a niektórych pacjent doznał wcześniej. Te złamania się zrosły i nie powodują już dolegliwości. Na podstawie zdjęcia możemy nie być jednak w stanie rozróżnić, które z nich są świeże i powodują dolegliwości. Były już przypadki, że przeprowadzano wertebroplastykę kręgu, który wydawał się być najbardziej sklinowanym, a co za tym idzie – potencjalnie dającym największe dolegliwości.  Okazywało się jednak, że to stary uraz, a nowszy nadal powodował ból. W tym wypadku badaniem, które pozwoli wyeliminować takie przypadki, jest rezonans magnetyczny. Wykonuje się go rzadziej, gdyż jest badaniem diagnostycznym stosunkowo drogim i dłuższym, pacjent musi wyleżeć bez ruchu określony czas, co może być niemożliwe. Wtedy jednak lekarz ma pewność, że wstrzykuje klej do kręgu, do którego powinien. Odpowiednia diagnostyka pozwala unikać błędów, które czasem są powodem niepowodzeń wertebroplastyki i późniejszych złych opinii.

Wertebroplastyka – zabieg – technika, czas

Sam zabieg nie jest skomplikowany dla doświadczonego lekarza. Pacjent leży na brzuchu, a ortopeda pod kontrolą aparatu rtg wbija igłę, która poprzez nasadę kręgu trafia do jego trzonu. Lata praktyki pozwalają uniknąć sytuacji, gdy igła trafia nie tam gdzie powinna, czyli np. do kanału kręgowego. Przy wprawnym wprowadzeniu igły zabieg zajmuje 10-15 minut, następnie podany zostaje klej kostny, który musi stężeć – to wiązanie trwa również do kilkunastu minut. W zasadzie pacjent może po tym czasie wstać i pójść do domu, aczkolwiek najlepiej, by odczekał jeszcze kilkanaście minut, by od razu nie nakładać na siebie większego obciążenia. Jeśli cement będzie miękki, to przy wstawaniu kręg może się zapaść, a tego lepiej uniknąć.

Rehabilitacja po zabiegu nie jest potrzebna, a wręcz odwrotnie – przeprowadzony zabieg umożliwia rozpoczęcie rehabilitacji innego urazu, która wcześniej nie była możliwa.

Wertebroplastyka to procedura warta promowania, ale tylko w takim ośrodku i przez takie osoby, które posiadają duże doświadczenie w chirurgii kręgosłupa.

O anatomii,  przyczynach, objawach i sposobach leczenia mówił lek. Wojciech Jurasz, ortopeda Rehasport Clinic